Brillius Urban († 1630), profesor Akademji Zamojskiej. Nazywał się zapewne Brill (Bryl) i pochodził ze spolszczonej familji mieszczańskiej ze Lwowa. W młodości podpisywał się zgrecka »Brilliades«, w późniejszym czasie zwano go stale Brillius (Estr. i katalogi niektórych bibljotek nadają mu fałszywie dziwne nazwisko »Brilliada«). Na Uniw. Krak. uzyskał w r. 1607 bakalaureat, a w r. 1609 magisterjat filozofji. Był tutaj uczniem tzw. późniejszych humanistów krakowskich srebrnego okresu, szczególnie Ślązaka Andrzeja Schoneusa, znanego poety, latynisty i grecysty. Jeszcze przed bakalaureatem swoim wystąpił B. jako literat, ogłaszając w r. 1607 sporą łacińską mowę gratulacyjną na ingres biskupa krakowskiego Piotra Tylickiego na stolicę pasterską (Ad Ill. Principem Petrum Tilicium… Oratio gratulatoria…). W rok później wyszedł drugi jego utwór, tym razem poetycki, pt. Diadema Palladis per anagrammata… (Kr. 1608), zbiór anagramatycznych wierszyków łacińskich z życzeniami dla starszych kolegów, stających wówczas do promocji doktorskiej z filozofji (są tu nadto jego wiersze do Tylickiego, Schoneusa i wiersze greckie przyjaciół autora). Jest prawdopodobne, że młodym lwowianinem zajął się niebawem właśnie biskup Tylicki, znany jako protektor literatów. W r. 1610 został Brillius powołany do Zamościa, gdzie objął po Wawrz. Starnigelu katedrę wymowy w tamtejszej Akademji. W Zamościu należał z początkiem w. XVII do wybitniejszych profesorów. Dwa razy piastował godność dziekana (tj. zastępcy rektora) tej uczelni, brał udział w walkach o świeckość i autonomję Akademji względem kolegjaty i biskupa chełmskiego, organizował literackie występy swoich uczniów. Był też sam literacko czynny. Wiersze łacińskie i greckie B-a zdobią niejeden płód pióra jego przyjaciół (np. dzieło dra Erazma Syxta »O cieplicach w Szkle« 1617). Grecki poemat B-a (Περι φανεστάτώ Φωμα Ζαμωσζι άπ’άλλοφύλων κατερχομένω itd.) witał Tomasza Zamoyskiego, wracającego w r. 1617 z podróży zagranicznej. Jego prawdopodobnie utworem było także greckie dziełko ówczesnego studenta Akademji Filipa Obuchowicza (późniejszego wojewody smoleńskiego i znanego dyplomaty polskiego w. XVII), związane z tym samym dniem domowego święta (Είς έπιπεποζημένεν άπονόστησιν άπ άλλοφύλων περιφανεστάτου Φωμα Ζαμωςζι λόγος άσπαοτικός).
Utwory B-a były już objawem psującego się smaku literackiego; mają mało treści, toną często w powodzi frazeologii i przesadnego panegiryzmu. Znał jednak doskonale oba języki klasyczne, był oczytany w literaturze greckiej, a zręcznością retora i łatwością w pisaniu pokrywał braki średniego talentu. Umarł w Zamościu 1630 r.
Muczkowski J., Statuta nec non liber promotionum… 266 i 269; Wadowski, Wiadomość o prof. Akad. Zam., 38, 104; Kochanowski, Dzieje Ak. Zam., 60, 64 i wykaz druków zamojsk., tamże, s. X; Estreicher, VIII 162, XIII 346, XXII 337.
Stanisław Łempicki